niedziela, 5 maja 2013

8. Osłona ("parawan") na działce


Prawie każdy początek maja to okres mojej wzmożonej aktywności na skutek czyjejś inwencji (czyt. "zrób mi to"). W poprzednim roku "wyrzeźbiłem" u teściów na działce mały podeścik, a  w tym do kolekcji dołączyła osobliwa osłona (mniejsza o jej konkretną funkcję - ważne, że ją spełnia).



Co najważniejsze - wspomniany "parawan" powstał za friko, w ramach zagospodarowania tego co miało iść do śmieci, tj. w ramach recyklingu (friko jeśli nie liczyć kosztów materiałów nabytych kiedyś "przy okazji").


Wykonanie jest banalnie proste:
  1. dwie belki (pozostałość po "produkcji" podestu) posłużyły jako konstrukcja nośna,
  2. do konstrukcji nośnej za pomocą listewek (+ wkręty) została przymocowana wiklinowa mata (tu w roli listewek wystąpiły drewniane "druty" z dużego drewnianego parasola, który dokonał żywota jakiś czas temu, a że u mnie "wszystko się przyda" nie trafił do pieca, mata natomiast znudziła się sąsiadom),
  3. ostatnia czynność to wkopanie "mebla" w ziemię.
 I po bólu - cieszy oko i nie tylko...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.