W piątek wieczorem dopadła mnie nuuuuda, lecz mimo wszystko chciałem coś zmajstrować - ale, tak na szybko. Przypomniałem sobie o zachomikowanym kawałku sklejki (4 mm) oraz o znaczku Batmana, który zawsze chciałem zrobić. I w końcu powstało cos takiego:
A teraz kilka słów o "produkcji" i z góry przepraszam za jakość kilku zdjęć (chyba obiektyw mi zaparował w smartfonie).
