poniedziałek, 3 kwietnia 2017

242. Wózek dziecięcy z czasów PRL

Kolejny Obywatel w drodze, więc trzeba było zawczasu wyszykować mu furę. Ta którą wozili się poprzednicy (sztuk dwa) już niestety nie nadawała się do dalszej jazdy... jakby to powiedzieć - szkoda całkowita. Wygrzebałem więc ze strychu starą zakurzoną i zabrudzoną perełkę z czasów PRL. Po wyczyszczeniu Dyliżans dostał drugie, nowe życie, czeka na pasażera:


Wielkiej historii na jego temat raczej nie opowiem, jedyne tyle, że woziła się w nim moja żona za młodu a potem jej siostra. O ile dobrze pamiętam i ja się takim lub podobnym wózkiem woziłem, potem mój brat, ale aby to potwierdzić musiałbym przejrzeć stare fotografie i porównać, bo w tamtym okresie wózki były do siebie podobne.

Coś więcej można wyczytać jedynie z tabliczki znamionowej, która się zachowała:


Zatem wiadomo, że wózek został wyprodukowany przez Fabryke Wózków Dziecięcych w Poraju k/Częstochowy. Jest to typ (model??) 733 - cokolwiek to znaczy. Rocznik dobry, bo mój :)

Nie mam zdjęcia jak wózek wyglądał przed czyszczeniem, ale uwierzcie był niemal czarny i się lekko lepił do dłoni, w końcu przeleżał w samotności przeszło 30 lat. Myślałem że będzie przy nim dużo pracy ale okazało się, że porządne szorowanie i mycie wystarczyło aby uzyskał prawie nowy wygląd. 

Jedyną częścią, która wymagała wymiany była podłoga w gondoli. Fabrycznie była zrobiona z tektury, która po tylu latach starciła swój pierwotny fason, więc wymieniłem ją na kawałek dykty oklejony samoprzylepną folią. Niestety dykta nie jest materiałem elastycznym, co widać na dołączonej poniżej fotografii.


Prawie wszystkie elementy pozostały więc w oryginale poza wspomniana podłogą i podkładkami pod nakrętki. 

W zestawie brakuje osłony przeciwdeszczowej - trzeba będzie cos dorobić. 


Rodzi sie jeszcze pomysł aby dorobić do wózka żółte blachy - by jeszcze bardzieć wzbudzić uliczną "zazdrość" :)

3 komentarze:

  1. Świetny wózek, kiedyś miałam podobny;-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czad! Chyba wszystkie roczniki przełomu lat 70 i 80 jeździły w czymś podobnym. Wózki różniły się tylko kolorem lub rodzajem materiału. Różowe lub brązowe, były chyba jeszcze ciemno-zielone. Niesamowite, że przez tyle lat nie zardzewiał.

    OdpowiedzUsuń
  3. omatko! Pamiętam identyczny u mojej ciotki, jest fenomenalny, ale jednak jak mój synek się urodził to wolałam kupic nowoczesny wózek Barletta od Adamexu niż wziąc ten stary, choć piękny to mało funkcjonalny. Mój ma głęboką gondolę i wentylację, lekki stelaż, ale wytrzymały no i główna różnica to regulacja oparcia no i to, że barletta jest 2w1, czyli będę mogła jej używać jako spacerówki:)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Od dnia 01.07.2017 wszystkie nowe komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane i oznaczane jako spam.
Od dnia 01.07.2017 wyłączyłem możliwość anonimowego komentowania postów.
Linki do Waszych blogów mile widziane.