poniedziałek, 28 listopada 2016

218. Warsztatowa wyrzynarka stołowa ...

... czyli jak zamontowałem wyrzynarkę do blatu.


Naogląda się człowiek różnych filmików na "jutubach" i potem mu się "zachce" mieć... no to mam.

Sam pomysł aby jakoś zaadoptować moją wyrzynarkę ręczną jako piłę stołową chodził mi po głowie od długiego czasu, ale nie chciałem robić prowizorki, więc najpierw stolik warsztatowy a potem usprawnienia.

Moją wspomnianą wyżej wyrzynarkę będę mocował do wymiennego blatu stolika warsztatowego. Szablonem w projekcie będzie zwykła kartka A4, którą zginam 2x na pół i rysuję sobie dwie linie prostopadłe w miejscach zgięcia:


Umieszczam wyrzynarkę w odpowiednim miejscu, zaznaczam kilka newralgicznych punktów na kartce ołówkiem....


Następnie zdejmuję płozę przykładam ją do kartki i centruję dokładnie wg. krótszego boku (środek płozy musi leżeć dokładnie na środku kartki):


Odrysowuję kontur płozy, abym mół ją ponownie szybko umieścić w wybranym i wymierzonym wcześniej miejscu. Na zdjęciu poniżej widoczne są także dwa gwintowane otwory na śruby motylkowe - zostaną wykorzystane do mocowania płozy od spodu blatu:


Aby wyrzynarka trzymała się blatu stabilnie potrzebuję także dwóch otworów z drugiej strony płozy, które nawiercam wiertłem do metalu:


Nowo nawiercone otwory nanoszę na kartkę-szablon:


Odwracam moją bazę stolika warsztatowego i umieszczam kartkę od spodniej strony wymiennego blatu. środek kartki przechodzi przez środek stolika - musi być to zrobione jak najdokładniej (linia przechodząca przez środek kartki musi być styczna do linii środka stolika). Ja sobie zrobiłem taki przyrząd "pomiarowy" mając nadzieję, że nie popełnię błędu związanego z paralaksą:


Przykleiłem kartkę do wymiennego blatu bezbarwną taśmą klejącą i mogłem go odkręcić od stolika:


Nawierciłem otwory montażowe na płozę (u mnie wiertło 4mm), oraz dodatkowy otwór który ma znaleźć się docelowo przed brzeszczotem (niezbędne są dokładne pomiary i zaznaczenie na szablonie, średnica 5 mm):


Obracam wymienny blat i fazuję pogłębiakiem otwory montażowe pod płozę aby ukryć pod powierzchnią blatu łebki śrub:


Następnie nacinam otwór przy środkowym otworze tak aby zmieścił się w nim brzeszczot wyrzynarki:


Już mogę przymocować do wymiennego blatu wyrzynarkę od spodniej strony, dwie śruby wkręcam w oryginalne gwintowane otwory, natomiast na śruby przechodzące przez otwory wykonane przeze mnie nakręcam nakrętki:


Całość montuję do stolika warsztatowego, odwracam i przykręcam:


Wyszło w miarę przyzwoicie i prosto:


5 komentarzy:

  1. Jakiej grubości masz ten wymienny blat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mierzyłem, ale to panel podłogowy więc ok. 7 mm.

      Usuń
  2. trzeba mocno uważać bo podrywa materiał i jest to bardzo niebezpieczne...
    a najlepiej zamontować trzymadło które będzie zabezpieczało przed podrywaniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, trzymadło-stabilizator jest w planach. Przy pierwszych próbach jednak radziłem sobie bez niego.

      Usuń
    2. No i jeszcze (może to tylko moje odczucie), mniej podrywa materiał, gdy prowadzi się go powoli, przy szybkiej próbie cięcia rzeczywiście potrafi podskoczyć.

      Usuń

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.