poniedziałek, 7 października 2013

20. Kostka do gry

Dzisiaj chciałbym zaprezentować kostkę do gry o nieco większych rozmiarach niż te standardowe z gier planszowych. Projekt powstał trochę z nudów, jednak zrobił niemałe wrażenie na moich pociechach. A uśmiech na twarzy dziecka jest najlepszą oceną jaką można wystawić.

1. Do wykonania takiej kostki potrzebujemy kawałek drewnianej deski, kołka. Wskazane jest aby w przekroju był kwadrat. Nie jest to konieczne jednak ułatwia i przyspiesza pracę. Ja miałem pozostałości podstawy od starego, zepsutego parasola tarasowego:

2. Przyciąłem ją tak aby otrzymać sześcian:


3. Jak widać poniżej cięcie ręczne nie jest precyzyjne (lub nie mam jeszcze wprawy w ręce) i otrzymany "sześcian" musiałem wyrównać i wyszlifować  papierem ściernym:

4. Gdy już się uporałem ze szlifowaniem klocka, postanowiłem wygładzić i zaokrąglić brzegi i kąty:


5. Po obróbce kostka przybrała oczekiwany kształt:

Kostkę postanowiłem pomalować bejcą na kolor czarny oraz ozdobić standardowo w kropki w jasnym kolorze. 

6*. Do przygotowania kostki do malowania potrzebowałem taśmy dwustronnej, papieru do drukarki oraz dziurkacza. Najpierw nakleiłem trochę taśmy na papier a następnie podziurkowałem ten oklejony kawałek papieru:

7*. Następnie kropkami, które otrzymałem po dziurkowaniu poobklejałem kostkę:

8. Przyszła pora na malowanie kostki, ja do tego celu użyłem bejcy w czarnym kolorze:

9. Niestety efekt po odklejeniu nalepek szału nie robi, widać, że bejca podciekła pod naklejki.

Plus jest taki, że już wiem, że przy malowaniu bejcą nie ma sensu podklejać podkładów - sposób może się sprawdzić podczas malowania farbą olejną lub akrylową. Więc jeśli chcecie malować tak jak ja bejcą polecam opuścić punkt 6 i 7 niniejszego posta.

10. Jednak nic jeszcze straconego. W ruch poszła multiszlifierka z frezami i kamieniami szlifierskimi. Tym razem efekt spodobał mi się, a tym bardziej młodemu:

11. Wypadałoby może to jeszcze polakierować. Chwilowo nie jestem w posiadaniu, więc czynność tę wykonam kiedy indziej, niejako przy okazji.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.