środa, 9 marca 2016

174. Lawendowe pudełko


Nauka "dekupażenia" trwa. Dzisiaj zamieszczam fotki pudełeczka na skarby Młodej. Nie jest idealne, ale jej się podoba i to jest najważniejsze.


Oryginalne pudełeczko zostało zakupione w Empiku, za śmieszne pieniądze (dodatkowo magia ceny z końcówką ,99 jest "przeurocza"). Zdecydowanie nie opłacało się robić go samodzielnie.


Pudełko (drewniane) z zewnątrz zostało pomalowane białą farbą akrylową.


Środek pomalowany mieszanką akrylowych farb: ecru (5 cz.), czerwona (1 cz.) i fioletowa (1 cz.).


Niestety "skarbów" jest tyle, że pudełko się nie domyka.


Trzeba robić kolejne :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.