środa, 14 czerwca 2017

250. Skrzyneczka / nosidełko na piwo Tyskie

Zbliża się sezon grillowy wielkimi krokami - to u mnie - u niektórych już zapewne się zaczął. Przygotowania idą powoli ale do przodu... Jak wiadomo nieocenionym dodatkiem do grilla jest browarek, który co jakiś czas trzeba donosić do miejsca biesiady. Aby nie nosić pod pachą, przy drugim czy trzecim kursie... (bo może się niefortunnie zdarzyć "wypadek" i wszyscy wtedy chórem zakrzykną "Ooooooo"), postanowiłem zrobić nosidełko do piwa:


Moje nosidełko było mierzone i robione na wymiar pod najlepsze piwo do grilla - Tyskie, które już zawczasu przygotowałem wraz z przyprawami, aby w ostatniej chwili nie biegać do sklepu.


Dziś po krótce przedstawię jak powstała moja skrzyneczka do noszenia piwa Tyskie. 
Otóż materiałem z którego powstał projekt były deski z palet. Miałem kilka, więc dlaczego ich nie wykorzystać. Ale zanim o deskach - musiałem sobie przygotować jakiś pomysł. Usiadłem sobie na balkonie z niejedną butelką piwa Tyskie, które to posłużyły mi za modele i bardzo ładnie kontrastowały z (akurat tego dnia) szarym klimatem za barierką. Przygotowałem sobie kawałek kartki w kratkę, cyrkiel, ołówek, linijkę i zacząłem kreślić..:


Projektów mówiących o tym jak zrobić skrzynkę na piwo jest w sieci dużo, więc postanowiłem aby mój nie był kopią tych najbardziej popularnych, więc postanowiłem stworzyć coś troche innego. I tak powstał taki projekt przegródek:


Wymiary podane są w centymetrach. 

Teraz już można zacząć przenosić szablon na deski paletowe..


Ale zanim to nastąpi, warto wcześniej porządnie wyrównać powierzchnię deski - heblowanie, szlifowanie. 



Kolejny etap prac to wycięcie otworów pod butelki oraz podklejenie od spodu dolnej półki. Ja użyłem dwóch węższych deseczek, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby była to jedna o wymiarach przygotowanego elementu:



Gdy spód był gotowy przygotowałem sobie górna półeczkę, dokładnie taką samą jak element tej dolnej. Krawędzie w obu elementach załamywałem multiszlifierką z wałkiem ściernym - zamysł był taki aby nie było idealnie i aby w efekcie skrzyneczka wyglądała na robioną ręcznie:


W końcu przyszła pora na zrobienie boczków. Rozrysowałem sobie kolejny szablon. Tutaj istotnym wymiarem była szerokość już powstałych elementów, ale nie jest to kluczowe. Jak widać kształt boczków przypomina deskę do krojenia - i właściwie będąc na zakupach w markecie można sobie kupić dwie takie deseczki i ich właśnie użyć w projekcie. Wysokość bocznych elementów oszacowałem na 30 centymetrów.


Wyciałem i oszlifowałem.


Następnie w szczycie każdego bocznego elementu nawierciłem otwory pod rączkę do noszenia (średnica otworu to 25 milimetrów), głębokość wiercenia 5 milimetrów.


Rączka wykonana została z kawałka wałka drewnianego. Jego długość to długość to długość równa długości "półek" plus 1 centymetr (po pół centymatra z każdej strony). Ponieważ wałek miał średnicę 27 milimetrów to na końcach (tej dodanej szerokości) zeszlifowałem powierzchnię do średnicy 25 milimetrów aby rączka bez problemu weszła w otwory w boczkach:


Mając już wszystkie elementy gotowe, mogłem skrzyneczkę skleić w całość. Do wzmocnienia konstrukcji użyłem także gwoździków w newralgicznych miejscach.


Aby nosidełko nabrało charakteru i aby nie wyglądało na świeżo robione postanowiłem je trochę "postarzyć". Tutaj z pomoca przyszła bejca w kolorze jasnego dębu.


Po bejcowaniu (jedna warstwa) całość ponownie przeszlifowałem..


.. i dodałem jeszcze jeden element do kompletu - wieszak na otwieracz do piwa, który już wkrótce dołączy do zestawu:


Ostatni etap to załadowanie skrzynki sześcioma butelkami piwa Tyskie.


Teraz już można rozpocząć przygotowania do właściwego grillowania.


1 komentarz:

  1. Eh....Ja rozumiem materiały sponsorowane, to nic złego, jeśli nie wychwalasz produktu pod niebiosa, albo tak jak w tym przypadku, to piwo jest tutaj tylko dodatkiem, bo nie to jest głównym obiektem zainteresowania. Robisz stojak na piwo, wiec stawiasz w nie piwo - to oczywiste, ale czy nie wystarczy po prostu zdjęcie? Jedno, lub kilka, jakaś wzmianka....

    Wykonanie mi się podoba, zwłaszcza ten fragment o postarzaniu drewna. Widziałem takie gdzie opalali materiał palnikiem - dla mnie średnie bo materiał się paczy, a tu podobny efekt wizualny bez obawy o zniszczenie materiału. Chociaż ja i tak preferuje druciak i wiertarke i dopiero na to bejce - wtedy wychodzi fajny wzorek który czuć pod palcami - polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.