środa, 27 lipca 2016

197. Derringer - pistolet na gumki

Kolejna już, po trójstrzałowym pistolecie, odsłona broni miotającej gumkami recepturkami. Dzisiaj ukończułem, tym razem dla Młodej, Derringera:


Pistolecik nie jest duży, można powiedzieć, że mieści się w dłoni, a właściwie opiera się na jednym palcu - "fakjusku" lub środkowym jak ktoś woli. wskazującym pociągamy za spust a kciukiem naciągamy kurek:


Oczywiście, podobnie jak przy poprzednim modelu, zabawka została zrobiona na podstawie planów, które można pobrać TUTAJ. Wydrukowałem wszystko, ponaklejałem na sklejkę i wycinałem. 


Potem (prawie) konsekwentnie, (prawie) zgodnie z kolejnością w instrukcji składałem/sklejałem wszystko w całość.


Poniżej gotowy spust:


Przymiarki i ciągłe podszifowywanie aby wszystko delikatnie, luźno i lekko pracowało. 


Montaż luf z kołka sosnowego (szczebelek ze starego łóżeczka dziecięcego).


Znowu zabawa w przymiarki:


Niektóre elementy postanowiłem pomalowac bejcą:


Dla chętnych polecam film instruktażowy z youtube'a - sam się nim inspirowałem. 

Od siebie dodam, że należy zachować szczególną ostrożność przy wierceniu otworów na kołeczki - każda niedoskonałość mści się potem podczas spasowywania elementów.


Mój Derringer, upsss sorki, Młodej Derringer:


Kurek odciągnięty:


Kurek naciągnięty:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.