niedziela, 3 czerwca 2018

269. Cajon - pierwsze koty za płoty

Nie to, że jakiś tam ze mnie super czadowy perkusista, czy coś.. Nic z tych rzeczy. 
Jednak sąsiad mnie nakręcił.. Tak sie jakoś zgadaliśmy, że ja sobie ćwiczę plumkanie na gitarze, a on, że na cajonie gra. "Kurdesz, co to ten cajon?" /kahun/ - pomyślałem sobie.. Zajrzałem do internetu i miłe zaskoczenia - no fajne to jest :)

Postanowiłem zrobić sobie jakiś taki ma początek, tak całkiem eksperymentalnie, no i mam.. mogę sobie pukać:


Cajon nie jest jakiś strasznie duży. Przybliżone wymiary zewnętrzne to: wysokość 40 cm, szerokość 24,5 cm, głębokość 22 cm. Tak właściwie robiłem go dla córki.. bo owszem chciała i po chwili jej przeszło :)

A teraz trochę historii - cajon powstał na bazie straej głębokiej szuflady z jakiejś tam działkowej szafki. Szuflada po usunięciu spodu i czoła została oklejona sklejką (4 mm).


Tapa przednia i tylna też jest z tej samej sklejki:


Tapa tylna posiada dodatkowo wycięty otwór rezonansowy:


Postanowiłem także jakoś to pudło od frontu ozdobić.. znalzałem w necie projekt naklejki na ścianę - poprzesuwałem nieco rozmieszczenie elementów i zabrałem się za wypalanie motywu z dmuchawcem.



Teraz kilka słów o sprężynach. Wiadmo najlepsze są sprężyny werblowe - nie miałem, robotę też robią stare basowe struny gitarowe - nie miałem.. użyłem zwykłych sprężyn zakupionych w markecie. Wymyśliłem sobie tak:


... i niestety to nie "gadało", więc postanowiłem nieco zmienić koncepcję i teraz jest tak:


.. nie urywa ale jest spoko..

Kolejny etap to bejcowanie boczków, lakierowanie całości i montaż stopek:


Gotowe:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Od dnia 01.07.2017 wszystkie nowe komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane i oznaczane jako spam.
Od dnia 01.07.2017 wyłączyłem możliwość anonimowego komentowania postów.
Linki do Waszych blogów mile widziane.