wtorek, 5 kwietnia 2016

177. Yмильные руки

Ostatnimi czasy dostałem w spadku (w prezencie) od ojca radziecką modelarską "maszynkę". Fonetycznie czytając tytuł jest to tak zwane "umielnyje ruki". Przyda się w moim warsztacie.

Tak oto wygląda:


... to znaczy tak wygląda teraz, bo musiałem przeprowadzić mały szybki remoncik, czyli czyszczenie i oklejanie starych pożółkłych plastików. Tak sprzęt wyglądał przed poprawkami:


Samo czyszczenie z zewnątrz to nie wszystko. Musiałem wyczyścić napęd. 

Silnik przed oczyszczeniem:


Silnik po oczyszczeniu:


No dobrze wracając do tematu. Sprzęcik z osprzętem (niestety niekompletnym) po renowacji:


Sama maszyna:


I końcówki do majsterkowania, czyli akcesoria:


Maszyna jest oczywiście przystosowana do przechowywania końcówek. Posiada w obudowie specjalną szufladkę:


Tarcze szlifierskie i tnące mocuje się na ośce za pomocą specjalnych tulejek i nakrętki. Ponadto z maszyny mozna zrobić mini tokarkę, ale po koleji:

Tarcze szlifierskie:



Miniszlifierka:


Mini piła stołowa (z zamocowanym stolikiem):


Pierwsze próby z cięciem. Na pierwszy rzut poszła sklejka 3mm:


Kantówka o grubości 1 cm:


Powiem krótko: "idzie jak w masło".

A poniżej tabliczka ze spodu obudowy:

1 komentarz:

  1. Fajny sprzęt - ma już swoje lata, a ciągle działa :) Jestem zaskoczony, że wystarczyło trochę wyczyścić i gotowe :) Teraz jak coś nowego się kupi w sklepie to często od razu nie działa i trzeba reklamować :D

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.