niedziela, 10 stycznia 2016

164. Oko w oko z rakiem - Aniołowie Marceliny. Pomagamy!


Kilka dni temu wyświetlił mi się na Facebooku wpis Adriana, ojca chrzestnego Marcelinki:

"Jako Ojciec chrzestny tej małej ale jakże pociesznej istoty o imieniu Marcelina, zobowiązałem się do kilku spraw. Szybko zrozumiałem, że to nie tylko trzymanie świeczki w kościele, kupno roweru na komunie i wypełnienie koperty po brzegi podczas wesela. W tajemnicy ustaliśmy również kilka innych obowiązków, jak przewożenie zbyt namolnych kawalerów w bagażniku mojego Mercedesa* rodzice Marceliny nie mogą się o tym dowiedzieć.
Teraz jednak potrzebuje Twojej pomocy, tak Twojej.
Marcelinka ma siatkówczaka - złośliwego raka oka. Niestety w Polsce jedyną skuteczną metodą jest usunięcie oka. Jednak istnieje klinika w USA która jest w stanie uratować oko, a ta zła bajka skończy się szczęśliwie. Minus? Potrzebujemy 1,5 MLN złotych. Wiem wiem, bardzo dużo piniążków. Jednak kiedy wszyscy damy po trochu to uzbiera się z tego niezła sumka. Wystarczy 150 tysięcy osób po 10 zł.

Wiecie co się dzieje kiedy pomagacie Marcelinie?
Nagle Szef was bardziej szanuje, teściowa mniej zrzędzi, teść parkuje wasz samochód w garażu na dywanie pod ciepłym kocem, dziewczyna ma mocniejszy silnik niż nie jeden odkurzacz, rośnie wam przyrodzenie ( tak może byc jeszcze wiekszy )
Wam za to dziewczyny ubywa 1 cm z Talii a przybywa w cyckach, chłopak przynosi kwiaty i polewa wina proponując masaż, a w kilku przypadkach nawet się oświadcza!

Ile to dla Ciebie 10zł?
4 piwa? 2 litry benzyny, kebab, tusz do rzęs
Dla Marceliny to możliwość oglądania świata zdrowymi oczami!
#okoMarceliny
Fanpage Polub i udostepnij --> https://www.facebook.com/OkoMarceliny
Krótka historia Marceliny i dane fundacji --> http://www.kawalek-nieba.pl/?p=4170
#okoMarceliny"
Postanowiłem też coś dać od siebie, oprócz przelewu, zamieszczam też prośbę tutaj, aby dotarła do jak największej liczby osób. 
Poza tym w tym tygodniu zamierzam zmajstrować coś na aukcję dla Marcelinki. Jak skończę dam Wam znać co zrobiłem i gdzie można licytować. Cała kwota, ze sprzedaży tego co powstanie zasili konto Marcelinki.

A kim jest Marcelinka?

Marcelina ma tylko 10 miesięcy. Jest taka malutka, a groźny RAK w oku Marcelinki nie śpi. Zagnieździł się tam, aby spustoszyć jej malutkie oczko a kolejnym celem jest MÓZG! Nie dopuśćmy do tego.
Wpłać chociaż drobną sumę. Naprawdę, nie liczy się kwota, ale czas – każdy dzień zwłoki to powiększający się rak i większa utrata wzroku. Jeśli będziemy zwlekać za długo, Marcelinie grozi utrata oka, ślepota a nawet śmierć.

***

POMAGAMY WPŁACAJĄC NA:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
Bank BZ WBK 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: “426 pomoc w leczeniu Marcelinki Podlaskiej”


wpłaty zagraniczne:
PL31109028350000000121731374
swift code: WBKPPLPP


Szybkiego przelewu możesz dokonać na: http://bit.ly/Uratuj-Marcelinkę
  
Dla przypomnienia:
● jeśli chcesz wpłacić z zagranicy: https://www.gofundme.com/okomarceliny
● licytacje charytatywne dla Marcelinki znajdziesz tutaj: http://bit.ly/Aukcja-dla-Marcelinki


Jak jeszcze możesz pomóc Marcelince? Czytaj: http://bit.ly/Jak-MoGę-Pomóc-Marcelinie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.