sobota, 24 grudnia 2016

220. Wieniec świąteczny

Ostatnio Luba chciała zrobić wieniec świąteczny i zrobiła:


Zanim powstał musiałem jednak co nieco przygotować. Będzie szybko, bo karpia trzeba .. i wogóle - Wesołych Świąt...

No to po koleji. Najpierw odpaliłem swoją warsztatową wyrzynarkę stołową, przy pomocy której ze starej półki (płyta wiórowa o grubości 1,2 mm) wyciąłem pierścień. Szablon zrobiony "na oko" za pomocą pokrywek od garnków (odrysowałem na płycie starając się zachować mniej więcej wspólny środek).


Potem cały pierścień owinąłem sznurkiem jutowym. Podczas owijania, co jakiś czas przyklejałem sznurek do pierścienia.


Następnie wykonaną podstawę przekazałem Żonie wraz z pistoletem do klejenia na gorąco. Wzięła to co miała pod ręką (kiedyś uzbierane szyszki, jakieśdwie bombki, tasiemki) i powstało to co na zdjęciu poniżej:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.