środa, 21 maja 2014

44. Ozdabianie drewnianego miecza

Jakiś czas temu prezentowałem wykonanie drewnianego miecza. Dzisiaj zaprezentuję jeden ze sposobów jak można ten miecz ozdobić.


Od razu zastrzegam, że nie będzie to jakiś profesjonalny poradnik o wypalaniu, nie jestem jakimś tam wielkim artystą… ot po prostu kilka słów jak robi to amator :).

Do wypalania niezbędny jest pirograf/wypalarka. Bez niego ani rusz :)

Ja mam taki zestaw jak na zdjęciu:


A na zdjęciu widoczny jest pirograf (ten akurat wyglądem przypomina lutownicę kolbową) i zestaw wymiennych grotów do wypalania. Groty, których użyłem przygotowując ten artykuł znajdują się w pierwszym szeregu (dwa z trzech).
Z tyłu widać także nierozpakowane stemple – jeszcze nie używane.

Jeśli macie zdolności plastyczne i umiecie ładnie rysować to jesteście szczęściarzami i …

 … kalka ołówkowa nie będzie Wam potrzebna. Ja jednak takich umiejętności nie posiadam i muszę posiłkować się powyższą pomocą oraz pomocą Wujka Google.

Przygotowuję sobie szablony (wydruki) z internetu, które będę przenosił na wypalaną powierzchnię, mocuję je aby się nie poprzesuwały (np. samoprzylepną taśmą bezbarwną) i odrysowuję kontury ołówkiem:





Gdy odrysuję wszystkie grafiki, które będę wypalał to zakładam, a właściwie wkręcam w pirograf grot, którym będę wypalał kontury rysunków:


I zaczynam zabawę z wypalaniem. Starannie staram się wypalić kontury. Najpierw jedna strona jelca:



Potem druga:




 Podobnie na “ostrzu”. Jedna strona:





 I druga strona:




 Ok… kontury mam już wypalone. Teraz kolej na wypełnienie. Zmieniam grot na:


Grot należy wymieniać po odłączeniu urządzenia od sieci i dopiero gdy ten używany ostygnie. Szacunkowy czas stygnięcia określa instrukcja obsługi wypalarki.

Każdy kto kiedykolwiek rysował/kolorował kredkami nie powinien na tym etapie mieć kłopotów :). Bo technika zamalowywania jest podobna. Małymi smagnięciami wypełniam obrazki:





I druga strona:





Podoba się? Mam nadzieję, że tak, choć jak widać na zbliżeniach – do ideału jeszcze daleko :) Zauważyłem, że w dużej części spowodowane to jest fakturą powierzchni na jakiej wypalany jest wzór. Wszelkie sęki i słoje znacznie utrudniają ozdabianie drewna – wzór wychodzi w pewnych miejscach jaśniej a czasami w ogóle ciężko jest cokolwiek wypalić. Zdecydowanie najłatwiej wypalać na sklejce :).

Mam nadzieję, że sami popróbujecie swoich sił z wypalarką i podzielicie się swoim doświadczeniem w komentarzach.

Nie macie pirografu? Nie ma problemu jest ceneo:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.