środa, 1 czerwca 2016

186. Zestaw kaletniczy

Kiedyś, przy okazji zakupu browarka, wpadł mi w oko zestaw kaletniczy, który powiększył moją kolekcję narzędzi do majsterkowania:


I tak sobie teraz leży w szafie, bo nie mam weny aby coś nim podziałać. No dobra, opakowanie zostało otwarte, co zresztą widać na zdjęciu, bo przed zimą musiałem sobie dorobić kilka dziurek w pasku... dzisiaj już nie otwierałbym bo łapię się po zimie na oryginalne dziurki. Wiadomo najpierw masa potem rzeźba - no ale to już temat na inny wpis i nie na tym blogu.
Zatem zakup był, pomysły niby są ale gorzej z weną, więc jak to mówił Czesio z "Włatcóf Móch" - "chowam na potem":


Ale wracając do tematu, skupmy się więc na zawartości. W skład zestawu wchodzą:
  • Rewolwerowe szczypce do dziurkowania. Do dziurek o sześciu różnych średnicach (2,5 mm - 5 mm).

  • Szczypce zaciskowe + 25 napów (nie wiem czy na pewno, nie liczyłem):

  • Szczypce oczkowe + 100 oczek (też nie liczyłem):

Na opakowaniu można przeczytać, że zestaw składa się ze 128 części (no fakt, niezły chwyt marketingowy). 

Do czego to służy? Do dziurkowania lub montowania zatrzasków i oczek :)
A pracować tym można w różych rodzajach materiałów, np: skóra, tkanina, filc, papier / tektura, papa.

Zapomniałbym... w zestawie znajduje się też instrukcja obsługi w stylu chińskim, tj. pismo obrazkowe:


Patrzysz i wydaje Ci się, że wiesz wszystko ale tak naprawdę się nie dowiesz póki nie spróbujesz.

4 komentarze:

  1. Poluję na taki zestaw już od jakiegoś czasu, ale stacjonarnie nigdzie nie ma :( Zazdraszczam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest z Lidla, chyba ze dwa razy po zakupie widziałem, nawet jakoś niedawno były.

      Usuń
    2. Wiem, że były, ale ja durna nie wzięłam.

      Usuń

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.