sobota, 22 października 2016

209. Dzwonki (kokos, sosna, i aluminium)

 

Przyszła pora abym zaprezentował w jaki sposób zrobiłem dzwonki. Wszystko zaczęło się od orzecha kokosowego...
Otóż, po zakupieniu dwóch sztuk zacząłem się zastanawiać co można z nich zrobić. Pierwszy pomysł to kubek... a skoro kubek to zostanie mi wieczko i co by tu z niego zrobić? - tak narodził sie pomysł na dzwonki.

Po pomyśle zacząłem się zastanawiać jak gładko i szybko "przepołowić orzech kokosowy - ani jedno ani drugie wcale nie było łatwe do osiągnięcia, mimo iż do pracy zaprzągłem multiszlifierkę. Odrysowałem za pomocą markera i szklanki okrąg na orzechu i przy pomocy tarcz tnących zacząłem ciąć twardą skorupę:


W końcu sie udało i orzech został rozłupany:


Mleczko kokosowe wypiłem, wnętrze orzecha wydłubałem śrubokrętem następnie posiliłem się i zabrałem sie do dalszej pracy. Poniżej widzimy "wieczko", czyli tą mniejszą część orzecha kokosowego, która został użyta do tego projektu:


Oprócz opisanej skorupki przygotowałem sobie jeszcze krążek drewniany o średnicy ok. 5 cm i grubości 2 cm, 3 pręty aluminiowe o średnicy 0,8 cm i długości ok. 10 cm (powstały podczas prezentacji szlifierki kątowej), oraz 6 rurek aluminiowych o średnicy 1 cm w następujących długościach (tym razem w calach): 5, 5.5, 6, 6.5, 7, 7.5.


W skorupie, w okolicy krawędzi nawierciłem symetrycznie 6 małych otworów oraz jeden w samym środku czaszy, przez które przetknąłem sznurek (kordonek). Na jednym końcu ze wszystkich sznurków zrobiłem pętlę i zawiesiłem na szafce ...


Od spodu, na środkowym sznurku zrobilem dystans z koralika. natomiast w otwory, przez które przechodzą sznurki przy krawędziach skorupy wstrzyknąłem nieco wikolu. Naciągnąłem sznurki starając się zachować "równowagę" i poczekałem, aż całość nieco podeschnie. Skorupa została polakierowana.


Następnie w skrajnych sznurkach porobiłem pętelki (starając się aby były na tej samej długości):


W aluminiowych rurkach nawierciłem otwory , włożyłem pętelki do środka i przez otwory i pętelki przeciągnołem kolejne kawałki sznurka:


Aluminiowe pręty i drewniany krążek nawierciłe w sposób podany poniżej:


Krążek pomalowałem bejcą i zaolejowałem, następnie przypomocy sznurka zamocowałem do niego 3 pręty, a następnie całość zawiesilem na środkowym sznurku dzwonków, mniej więcej w połowie aluminiowych rurek:



Przyszła pora na zrobienie "obciążnika". Przygotowałem sobie klejonkę z dwóch kawałków kantówki (ponieważ nie miałem jednolitego kawałka) na którym za pomocą ołówka odrysowałem okrąg od szklanki:


Krążek wyciałem piłą włosową, wywierciłem w nim otwór (bo tak będzie ładniej), caość oszlifowałem, pomalowałem bejcą, znowu oszlifowałem i zaolejowałem:


Krążek, po wywierceniu w nim małego otworka, zawiesiłem na środkowym sznurku:

 
Dzwonki gotowe:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.