czwartek, 19 stycznia 2017

225. "Tu narazie jest ściernisko.."

Gdzieś jest, lecz jeszcze nie powiem Wam gdzie, świat w którym baśń ta dzieje się..

.. czyli szykuje Nam się rozbudowa domku po babci. Jest to "domek mały,  domek biały":


I dobrze, wystarczy już tego wielkomiejskiego zgiełku i ciągłej pogoni.. no właśnie za czym? Plany są dosyć poważne bo oprócz rozbudowy domu będzie trzeba ogarnąć i działkę.

Będzie się działo.

Aktualnie "okolica" wygląda tak (jeśli nie brać pod uwagę pór roku):


Czyli już na wstępie wiadomo, że do wymiany pójdzie brama i ogrodzenie. 
 

Podjazd z betonu też nie wygląda sympatycznie...


Kolejny kącik do zagospodarowania:


 I dalszy spacer..


No dobrze, pokazałem jak bryła domu wygląda obecnie. A tak domek ma wyglądać po przebudowie:






Projekt oraz wizualizacja 3D zostały wykonane przez architektów z firmy: 

http://www.kwadratura-gp.pl

(Polecam!)

Wnętrze domu, już po rozbudowie, zamierzam w zdecydowanej większości wykańczać sam. Teraz jest czas, aby powoli zacząć się rozglądać za materiałem wykończeniowym (płytki, panele podłogowe, sprzęt RTV/AGD, etc.) a także szukać pomysłów i inspiracji.

Poza domem czeka mnie też sporo dłubania na działce bo miejsca na przeróżne majsterkowe projekty jest aż nadto ..


Przy okazji dużo zieleni ..


Kawałek ogródka ..


Ale po koleii. Plany są takie, że w miejscu w którym stoję (na zdjęciu poniżej) powstanie kurnik. Tak kurnik. Będę miał swoje własne (bez ściemy) prawdziwe i ekologiczne jajka.. o żesz.. właśnie przypomniało mi się moje pierwsze wypracowanie z języka polskiego z podstawówki na temat "Kim chcesz zostać jak dorośniesz?". Było tam coś o rolniku i własnych jajkach :) Nie rzucam słów na wiatr.


Po przeciwnej stronie działki, tuż obok tego gospodarczego budynku planowo ma stać szklarnia.

Na otwartej przestrzeni powstanie ogród z prawdziwego zdarzenia. 
W zeszłym roku z powodu braku czasu udało mi sie wychodować tylko ziemniaki:


Ale mam już pewne doświadczenie ogrodnicze no i Luba to ogrodnik jak się patrzy :)
Uprawialiśmy już (w latach wcześniejszych) np. dynie.


Miejsce na samochód, osłonięte od wiatru (czyli taka niby wiata) powstanie tam gdzie na zdjęciu widać wykoszoną trawę:


Obok wiaty po prawej stronie będzie (pierwszy) zakątek leśny:


Stara studnia nabierze nowego charakteru:


Pewne prace już nawet zacząłem, otóż stojąc sobie przy przyszłym warsztacie, pomyślałem, że fajnie byłoby sobie usiąść gdzieś w cieniu:


Skopałem zatem kawałek rabatki i zacząłem układać płyty chodnikowe:


Potem  zrobiłem sobie mały murek ze starych cegieł:


Podsypałem nieco ziemi:


Zamiotłem:


I gotowe:


W tym miejscu stanie jakaś wypaśna ławka, a póki co to na szybko złożyłem z pustaków i deski siedzisko. W końcu, po skończonej pracy, mogłem usiąść i uraczyć się browarkiem.


Ktoś zapyta - A nie mogłeś sobie gdzieś usiąść w cieniu drzewa? A no nie mogłem bo najlepszą miejscówkę pod orzechem zajął Młody grając na smartfonie:


Wspomniałem o warsztacie. To podstawowa sprawa, musi być i basta i do tego porządnie urządzony.
Oto kilka sprzętów, które zostały mi w spadku po Ś.P. Wujku Mirku (chrzestnym żony) - moim mentorze w sprawach majsterkowych, czekających na ponowne uruchomienie:



Kolejnym wyzwaniem będzie budowa wiaty imprezowej (grillowej) z murowanym rusztem / grillem / wędzarnią /piecem chlebowym - takie combo. 
Wszystko to o czym właśnie wspomniałem ma znaleźć się mniej więcej w miejscu tego ogniska:


Co prawda lubię spartańskie warunki i kuchnię polową ..


.. potrafię ugotować rosół nad ogniem na obiad ..


.. podająć go w PRL'owskiej porcelanie:


.. upiec kiełbaski na kolację:


.. od święta zrobić grilla w ten sposób:


.. lub w ten przy gorszej pogodzie:


.. no ale w pewnym wieku człowiek ma juz ochotę na odrobinę luksusu, usiąść i odpocząć pod dachem na świeżym powietrzu pogryzając właśnie uwędzoną kiełbaskę z dzika. Czujecie ten zapach pieczonego chleba?

A gdy już ta kuchnia polowa powstanie to mam nadzieję, że spełni się moje marzenie. Jakie? Otóż chciałbym wtedy zaprosić Tomasza Jakubiaka aby coś wspólnie ugotować :)

Pozostaje teraz czekać na decyzje administracyjne i 3.. 2.. 1.. start!

1 komentarz:

  1. Jest przestrzeń, jest potencjał. Trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Od dnia 01.07.2017 wszystkie nowe komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane i oznaczane jako spam.
Od dnia 01.07.2017 wyłączyłem możliwość anonimowego komentowania postów.
Linki do Waszych blogów mile widziane.