poniedziałek, 14 lipca 2014

66. Odnawianie mebli tarasowych (krok po kroku) - część 2.

Niedawno, w części pierwszej, podjąłem temat renowacji starych mebli tarasowych oraz opisywałem jak je rozłożyć na części pierwsze. Dzisiaj będzie o malowaniu części metalowych...


Do wykonania zadania potrzebowałem w szczególności metalowych (żeliwnych) części z moich mebli tarasowych. Trochę skorodowały:


Ponadto w markecie budowlanym zakupiłem szczotkę drucianą: 


Słyszałem, że narzędzia tej marki nie są najlepszej jakości. Sam do tej pory nie używałem, a ta szczotka była jakaś taka najzgrabniejsza ze wszystkich na półce, postanowiłem wypróbować... no i zresztą, co tu może się popsuć?

Zabrałem się za szczotkowanie:


Szczotkowałem:


Aż wyszczotkowałem wszystkie części:


Szczotka dała radę i wytrzymała... wobec tego przyda się jeszcze kiedyś.

Wyszczotkowane elementy odpyliłem, balkon wyłożyłem folią malarską i zacząłem układać metalowe części do malowania:


Właściwie to jeszcze nie jest malowanie. Przejrzałem internet w poszukiwaniu jakiegoś podkładu antykorozyjnego na rdzę bo postanowiłem coś przetestować:


Znalazłem i zdobyłem - czyli do  testów wykorzystany został Spray antykorozyjny - podkład Hard Hat oferowany przez firmę Noxan.

Zacząłem sobie beztrosko "psikać" wyszczotkowane elementy:



Tak wyglądają elementy żeliwne potraktowane Spray'em antykorozyjnym - podkładem Hard Hat:


Niestety moja beztroska w "psikaniu" skończyła się w chwili gdy zabrakło mi sprayu do pomalowania jednej strony jednego z elementów. Na początku się zmartwiłem, ale po chwili refleksji stwierdziłem, że "tak miało być". Będę miał możliwość (kiedyś) sprawdzić efekty i podkład zostanie w sumie poddany pełnemu testowi. Zobaczę kiedy zacznie schodzić farba w miejscu gdzie podkładu nie było, a kiedy w miejscu gdzie został nałożony (o ile zacznie). Mam nadzieję, że nie znudzi mi się do tego czasu prowadzenie bloga - trzymajcie kciuki :).
A co o samym produkcie pisze dystrybutor:
"Podkłady antykorozyjne w sprayu firmy Rust-Oleum, to nie tylko szybka, ale także skuteczna ochrona przeciw rdzy. Główne zalety systemu to:
  • powierzchnia gotowa do ponownego malowania już po 10 minutach, do dotykania po 30 minutach,
  • wysokiej jakości pigmenty antykorozyjne głęboko wnikają w powierzchnie i bardzo dobrze zabezpieczają element przed korozją,
  • Hard Hat można stosować zarówno na nowych jak i lekko zardzewiałych powierzchniach,
  • Ponieważ produkty te nie zawierają ołowiu i chromianów, nie wydzielają one toksycznych oparów w czasie późniejszego spawania zgruntowanych nimi powierzchni,
  • czerwony podkład idealny do malowania ciemnymi nawierzchniami; szary dla nawierzchni o jasnym odcieniu."
Punkt pierwszy potwierdzam z pełną świadomością - sprawdzone, do punktu ostatniego nie ma co dodać (w sumie to logiczne), co do pozostałych punktów skłonny jestem zaufać producentowi/dystrybutorowi, najwyżej "wyjdzie w praniu".
"Szybka i skuteczna ochrona przeciw rdzy
Podkład antykorozyjny Hard Hat jest idealnym rozwiązaniem w przypadku gruntowania powierzchni narażonych na działanie lekkich warunków przemysłowych, (przeciętna wilgotność powietrza, wewnątrz pomieszczeń). Podkłady antykorozyjne Hard Hat przewidziane są do nakładania na nowe, oczyszczone lub lekko skorodowane powierzchnie stalowe. Najlepszym zastosowaniem podkładów antykorozyjnych Hard Hat jest malowanie niewielkich powierzchni lub wykonywania poprawek."

Uwaga do powyższego... u mnie krzesła będą narażone raczej na ciężkie warunki przemysłowe (na zewnątrz pomieszczeń, wilgotność powietrza zależna od pogody)...

Wracamy do tematu. Niezabezpieczoną część od razu pomalowałem najtańszą, jaką znalazłem, farbą ftalową do drewna i metalu w półpołysku, która to została mi po malowaniu donic na tarasie. Potraktowałem pierwszą warstwę jako "podkład" (więc w tym miejscu będą w sumie 3 warstwy):



 Następnie zacząłem malować na biało resztę elementów:




Pierwsza warstwa skończona, przyszła kolej na drugą warstwę emulsji...



... która schnie sobie w tej chwili...


A ja mogę się zabrać, za odnawianie drewnianych części mebli tarasowych... ale o tym w następnym odcinku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.