sobota, 15 sierpnia 2015

120. Siedzisko na bazie drewnianych donic

Kiedyś już prezentowałem szybki projekt: Jak usiąść między doniczkami, który sprawdził się u mnie znakomicie. Jednak jak to w życiu bywa, zachcianki zachciankami, i wpadliśmy na pomysł małej rekonstrukcji balkonu. Donice trafiły pod przeciwną ściankę. W ich nowej lokalizacji nie było filara wobec tego pozyskałem więcej miejsca do posadzenia mojej Szanownej* (no i nie tylko mojej). Korzystając ze pomysłu na starą konstrukcję powstała nowa - nieco ulepszona:


Rozstawione donice połaczyłem ze sobą za pomocą starych kantówek (zdobyte od sąsiada z góry):


Następny etap to przykręcenie deseczek:


Deseczki zostały pozyskane z takiego oto elementu (mniejszego):


Ponieważ powstałe siedzisko okazało się za głębokie trzeba było je nieco przyciąć:



Na końcu musiałem jeszcze pozbyć się drzazg aby się Szanowna* nie pokuła. W pierwszej kolejności w ruch poszedł zdzierak, potem wykończyłem papierem ściernym:


Siedzisko gotowe:



Pod siedziskiem znajduje się: Drewniana skrzynka w wersji 2.

* Szanowna - chodziło o pewne cztero-literowe słowo definiujące zwieńczenie kończyn dolnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze przed opublikowaniem są moderowane.
Wszystkie komentarze zawierające w treści reklamę i linki reklamowe kierujące do stron o charakterze komercyjnym będą usuwane (nie dotyczy podlinkowania nazwy użytkownika).
Linki do Waszych blogów mile widziane.